Przejdź do treści

Źródła zleceń

Zlecenia na strony internetowe, jak zdobyć klientów na strony www i ile kosztuje kontakt

· 8 min czytania

Zleceń na strony internetowe nie brakuje, brakuje takich, na których zostaje marża. Zestawiamy źródła z cenami kontaktu, liczymy koszt wygranego projektu i pokazujemy, które zlecenia warto brać, a które przepalają punkty.

W skrócie

Zlecenia na strony internetowe znajdziesz przede wszystkim na Fixly, Oferteo i Zleca.pl, które mają osobne kategorie stron www, oraz na Useme i Upwork. Za kontakt płacisz punktami (Fixly 0 do 50 punktów za ofertę, Zleca.pl od 2,78 zł brutto za punkt) albo prowizją od faktury (Useme 7,8%, min. 29 zł). Przy stronie za 4 000 zł i wygranej co ósmej oferty kontakty i czas nad wycenami potrafią zjeść 60% wartości projektu. Opłaca się to wtedy, gdy filtrujesz zlecenia po budżecie i dokładasz do strony stałą opiekę.

Przejrzyj katalog wykonawców

Pakiety usług z ceną, zakresem i terminem. Zamówienie i rozliczenie przez portal.

Ten tekst jest dla freelancera albo małego studia, które robi strony i sklepy internetowe i potrzebuje kolejnych projektów, najlepiej w tym miesiącu. Zestawiliśmy źródła zleceń na strony www z cenami z września 2026, policzyliśmy, ile kosztuje wygrany projekt, i napisaliśmy, które zlecenia warto brać. Uczciwie od razu: prowadzimy marketplace, w którym wykonawcy sprzedają swoje pakiety usług, więc na końcu piszemy, kiedy to lepszy wybór niż portal, a kiedy gorszy.

Gdzie szukać zleceń na strony internetowe

Zlecenia na strony internetowe od polskich klientów trafiają głównie do pięciu serwisów. Fixly, Oferteo i Zleca.pl mają osobne kategorie zleceń na strony, w których piszą firmy i osoby szukające wykonawcy. Useme to giełda zleceń połączona z rozliczaniem faktur, a Upwork daje dostęp do klientów zagranicznych. Poza portalami działają jeszcze polecenia, partnerstwa i zapytania kupowane w pakiecie.

  • Fixly. Kategoria „zlecę wykonanie strony internetowej”, klienci głównie lokalni. Płacisz punktami za wysłanie oferty.
  • Oferteo. Strony internetowe i sklepy to najczęstsze tematy w kategorii e-marketingu. Płacisz punktami za odkrycie kontaktu.
  • Zleca.pl. Kategoria programowania i stron internetowych. Punkty za kontakt albo pakiet Premium z nielimitowanym zgłaszaniem.
  • Useme. Oferty w giełdzie zleceń wysyłasz bez opłat, a serwis bierze procent od faktury, którą przez niego rozliczysz.
  • Upwork. Rynek światowy, praca po angielsku, zmienna prowizja i płatne Connects potrzebne do wysłania oferty.

Jeśli robisz nie tylko strony, ale też kampanie, SEO albo social media, pełne porównanie ośmiu serwisów, razem z Sortlist i Clutch, jest na stronie portale ze zleceniami dla freelancerów i agencji marketingowych. Teksty na strony klienci zamawiają często osobno, więc jeśli piszesz je sam, źródła i ceny kontaktu zebraliśmy na stronie zlecenia dla copywritera.

Ile kosztuje kontakt w każdym ze źródeł

Na portalach płacisz za szansę na projekt, a nie za projekt. Różnice w cennikach są duże, ale każdy model ma ten sam haczyk: koszt pojedynczego kontaktu mówi niewiele, dopóki nie wiesz, ile kontaktów potrzebujesz na jedną podpisaną umowę.

ŹródłoZa co płaciszCena, wrzesień 2026
Fixlypunkty za wysłanie oferty0 do 50 punktów za ofertę, zależnie od kategorii i lokalizacji; zwrot, gdy klient porzuci zapytanie
Oferteopunkty za odkrycie kontaktuod 259 zł netto za 25 punktów; liczba punktów za kontakt zależy od zlecenia
Zleca.plpunkty za kontakt albo Premium10 punktów za 39 zł, 50 punktów za 139 zł brutto; Premium 79 zł brutto miesięcznie
Usemeprowizja od rozliczonej faktury7,8% wartości netto, min. 29 zł, limit 349 zł miesięcznie
Upworkprowizja od zarobków plus Connects0 do 15% od zarobków; Connects po 0,15 USD za sztukę
Marketplace z prowizjąklient kupuje Twój gotowy pakiet0 zł za wystawienie, 15% od kwoty zamówienia

Ceny pochodzą z publicznych cenników i stron pomocy tych serwisów. Szczegóły punktów Oferteo, w tym rabat na pierwszy pakiet i limit zwrotów, rozpisaliśmy na stronie Oferteo dla wykonawców: cennik i alternatywa.

Rachunek na jednym projekcie strony

Weźmy stronę firmową za 4 000 zł netto. Załóżmy, że kontakt na portalu kosztuje Cię średnio 120 zł, a przygotowanie wyceny z krótką rozmową zajmuje półtorej godziny, którą wyceniasz na 120 zł za godzinę. To założenia do rachunku, podstaw własne liczby.

  1. Wygrywasz co ósme zlecenie: 8 kontaktów po 120 zł to 960 zł, a 8 wycen po 180 zł to 1 440 zł. Razem 2 400 zł, czyli 60% wartości projektu.
  2. Wygrywasz co czwarte zlecenie: 480 zł za kontakty i 720 zł za czas. Razem 1 200 zł, czyli 30% wartości projektu.

Z tego rachunku wynikają dwie rzeczy. Pierwsza: czas nad wycenami kosztuje więcej niż same kontakty, więc lepiej odpowiedzieć na mniej zleceń, ale trafniej. Druga: przy jednorazowej stronie za kilka tysięcy złotych marża szybko się kończy. Dlatego wykonawcy, którym portale się spinają, rzadko sprzedają samą stronę.

Część z nich dokłada do projektu stały abonament: opiekę techniczną, aktualizacje i hosting dla firm z serwerami w Polsce, rozliczany co miesiąc. Wtedy zlecenie za 4 000 zł zamienia się w klienta, który płaci także w kolejnych latach, a koszt pozyskania rozkłada się na dłuższy okres. Pozostałe składniki tego kosztu, których nie widać na fakturze za punkty, opisaliśmy w tekście o tym, jak policzyć koszt pozyskania nowego klienta.

Które zlecenia na strony www warto brać

Najtańszy kontakt to ten, którego nie kupisz. Zanim wydasz punkty albo godzinę na wycenę, sprawdź w opisie zlecenia cztery rzeczy:

  • Budżet. Zlecenie z kwotą, nawet orientacyjną, jest warte więcej niż „proszę o wycenę”. Brak budżetu nie dyskwalifikuje, ale obniża priorytet.
  • Kto zleca. Firma z działającym biznesem częściej ma budżet i wraca po kolejne prace niż osoba prywatna z pomysłem.
  • Zakres. „Strona jak u konkurencji, pięć podstron i formularz” da się wycenić. „Portal z logowaniem, tanio” zwykle kończy się rozczarowaniem po obu stronach.
  • Termin. Konkretna data startu oznacza, że ktoś już podjął decyzję. „Kiedyś w tym roku” oznacza, że dopiero zbiera informacje.

Te cztery kryteria, intencję zakupową, sygnał budżetu, dopasowanie do zakresu i pilność, warto sprawdzać przy każdym ogłoszeniu, zanim wydasz punkty. Drugi kanał, w którym nie płacisz za kontakt w ogóle, to gotowy pakiet strony wystawiony w katalogu wykonawców stron i sklepów: firma widzi cenę i zakres, zanim napisze, a zapłata czeka na portalu do odbioru.

Jak odpowiedzieć, żeby wygrać zlecenie

Na portalach to samo zlecenie widzi zwykle kilku wykonawców. Klient wybiera najczęściej spośród pierwszych odpowiedzi, które pokazały, że ktoś przeczytał jego opis. W praktyce działa kilka prostych rzeczy:

  • odpowiedz tego samego dnia, najlepiej w ciągu godziny od publikacji zlecenia;
  • zacznij od jednego pytania o jego biznes, a nie od listy technologii;
  • pokaż jedną lub dwie realizacje z tej samej branży zamiast całego portfolio;
  • podaj widełki ceny od razu, bo „wycena po rozmowie” odpada przy porównaniu ofert;
  • zaproponuj krótki telefon z konkretnym terminem.

Fixly, Oferteo czy Useme, od czego zacząć przy stronach www

Nie musisz być wszędzie. Przy stronach internetowych wystarczą zwykle dwa źródła, dobrane do tego, jakie projekty chcesz robić i ile masz czasu na oferty.

Fixly ma sens, gdy robisz proste strony dla lokalnych firm i możesz odpowiadać szybko. Koszt oferty zależy od kategorii i lokalizacji, a punkty wracają, jeśli klient porzuci zapytanie, więc test jest tani. Minus: klient często porównuje kilka ofert głównie po cenie.

Oferteo i Zleca.pl pasują, gdy chcesz przeczytać opis przed wydaniem punktów i wybierać tylko zlecenia z budżetem. Na Zleca.pl pakiet Premium z nielimitowanym zgłaszaniem kosztuje 79 zł brutto miesięcznie, co przy kilku zgłoszeniach w miesiącu wychodzi taniej niż punkty.

Useme jest najlepszy na początek, kiedy budujesz portfolio: oferty wysyłasz bez opłat, a płacisz dopiero od rozliczonej faktury. Przy stronie za 4 000 zł opłata wynosi 312 zł, bo 7,8% mieści się poniżej limitu 349 zł miesięcznie.

Czy opłaca się kupować zlecenia na strony internetowe?

Opłaca się, gdy typowy projekt jest wart co najmniej kilka razy więcej niż suma kontaktów i czasu potrzebnych do jego wygrania. Przy stronach wizytówkach za 1 000 do 2 000 zł portale z tanimi punktami albo prowizją bywają jedynym sensownym płatnym źródłem. Przy sklepach i stronach dla firm z budżetem na stałą opiekę opłaca się źródło, w którym budżet jest znany przed rozmową.

Najczęstszy błąd to liczenie ceny kontaktu zamiast kosztu klienta. Kontakt za 30 zł wygląda tanio, dopóki nie okaże się, że na jeden projekt trzeba wysłać dwadzieścia ofert. Zapisuj przez trzy miesiące każdą wysłaną ofertę, jej źródło i wynik. Po kwartale wiesz, który portal naprawdę się zwraca.

Zapytania od firm zamiast wizytówek za 1 500 zł

Jeśli Twoja oferta to sklepy internetowe, strony dla firm B2B albo strona razem z kampanią i opieką, portal ze zleceniami może być za wąskim gardłem. Marketplace działa w innym modelu:

  • profil i wystawienie pakietu nie kosztują nic, więc miesiąc bez sprzedaży kosztuje zero;
  • to klient wybiera Twój pakiet i płaci za niego z góry, więc nie licytujesz się o kontakt;
  • zapłata czeka na portalu do chwili odbioru pracy, a zlecenie, którego nie chcesz, odrzucasz bez kosztów;
  • portal potrąca 15 procent dopiero z zapłaty za wykonaną pracę.

Uczciwie o minusach: od każdej sprzedaży odchodzi prowizja, a Twoja oferta musi dać się zamknąć w pakiet z ceną. Przy stronach za 1 500 zł policz, ile zostaje po potrąceniu, zanim wystawisz pakiet. Przy projektach za kilkanaście tysięcy złotych albo stałej opiece jedna podpisana umowa zwykle pokrywa miesiąc pakietu. Zasady rozliczenia są w cenniku, a przebieg zamówienia od briefu do odbioru pracy opisaliśmy na stronie jak to działa.

Następny krok

Skończyłeś czytać. Zamień to na zlecenia.

Przeglądanie, profil i wystawienie pakietu są darmowe. Portal zarabia wyłącznie na prowizji od transakcji.